Poniżej na zdjęciu
widzicie wszystkie kosmetyki, których użyłam do wykonania mojego makijażu <3 Pod każdym krokiem będę dokładnie opisywać jakiego kosmetyku użyłam w danym momencie.
KROK 1
Na całą twarz
nałożyłam krem z ZIAJI bio aloesowy nieperfumowany, który przeznaczony jest do
skóry suchej, wrażliwej oraz normalnej. Gdy krem się wchłonął rozpoczęłam swój
makijaż od oczu. Jako bazy użyłam tej z CATRICE Prime and Fine i rozprowadziłam
ją na całej powiece aż pod samą brew a następnie matowie cieniem z INGLOTA o nr
313 puchatym pędzlem z HAKURO nr 69.
KROK 2
Następnie tym samym
pędzlem nabieram cień z INGLOTA o nr 368 i rozprowadzam go do mniej więcej do
połowy powieki aż do zewnętrznego kącika oka i prowadzę ku górze. Następnie
puchatym pędzlem z SEPHORY(spójrz poprzedni post) rozcieram widoczne granice i
nadaje im miękkości.
KROK 3
Gdy rozetrę już
widoczne granicę nabieram na pierwszy pędzel cień z INGLOTA o nr 450 i nakładam
go w zewnętrznym kąciku oka i staram się nałożyć mniej więcej w 1/3 oka
starając się równocześnie blendować granice między kolorami. Biorę po raz
kolejny pędzel z SEPHORY i rozcieram nim granicę pod brwią i w zewnętrznym
kąciku oka.
KROK 4
Dla wzmocnienia
efektu pogłębiam kolor najciemniejszym cieniem z paletki MAKE UP REVOLUTION
SALVATION PALETTE What You Waiting For?. Po raz kolejny po nałożeniu go w
kąciku oka blenduje wszystko i rozcieram granice.
KROK 5
Na całą twarz
nakładam bazę wygładzającą z INGRIT. Pod oczy wędruje korektor z CATRICE
Camuflage nr 010 i rozcieram go płaskim pędzelkiem.
KROK 6
Niedużym okrągłym
pędzelkiem rozcieram cień z INGLOTA nr 450 na połowie powieki od zewnętrznego
kącika oka, natomiast od wewnętrznego rozcieram bazowy cień z początku.
KROK 7
Nadszedł czas na kreskę. Używam do tego eyelinera z MAYBELLINE w wersji w słoiczku a jako pędzel służy mi najcieńszy pędzelek, jaki dostałam z MILANA(zakupiłam go w sklepie dla plastyków). Na linię wodną nakładam białą kredkę z ESSENCE. Wewnętrzny kącik oka rozświetlam rozświetlaczem z Lovely w odcieniu GOLD

KROK 8
Na całą twarz
gąbeczką z GOLDEN ROSE nakładam podkład z SEPHORY w kolorze 10 a niedoskonałości Camuflagem z CATRICE w wersji kremowej, odcień IVORY.
KROK 9
Całą twarz
przypudrowuje pudrem z RIMMELA Stay Matte w odcieniu 003 bardzo dużym pędzlem. Następnie skośnym pędzel z HAKURO o nr H21 oraz bronzerem z BOURJOIS, konturuję swoje policzki i czoło a następnie rozświetlaczem z Lovely w odcieniu GOLD oraz tym samym pędzlem rozświetlam okolice pod oczami i na skroniach.
KROK 10
Ostatnim krokiem
jest pomalowanie brwi i rzęs. Do tego pierwszego używam dwóch produktów z
CATRICE. Jako pierwszy idzie pisak w kolorze 040, którym dorysowuję sobie
włoski a następnie całość utrwalam żelem do stylizacji brwi.
Natomiast na moje
rzęsy nakładam tusz z MAYBELLINE Lash Sensation i dokładnie wyczesuje i
podkręcam szczoteczką swoje rzęsy na górze jak i na dole.
Pozdrawiam was.
Buziaki. Artistico <3









najlepsza!!! <3 buziaki :*
OdpowiedzUsuńA.
<3 Dziękuje, te słowa mnie budują :D !!!
Usuńpięknie!!! co myslis zo podkładach z sephory czy jak to tam się pisze? :D szukam swojego idealnego pośród różnych marek i nie moge trafić na nic co by mnie satysfakcjonowało :(:(:(
OdpowiedzUsuńmam dzisiaj drugi raz ten podkład na sobie i dziś jestem zadowolona ponieważ zrobiłam makijaż rano a wyglada nadal jak bym zrobiła go dopiero co, nic mi nie spływa, trzyma sie elegancko i bardzo miło mnie zaskoczył :) A czego juz próbowałaś?
UsuńCzas wybrać się do miasta koziołków byś nauczyła mnie robić te piękne kreski :*
OdpowiedzUsuńZapraszam do miasta koziołków na kreski i piwko :D
UsuńI wszyscy o tych kreskach :D!!!
UsuńJak wybrać swój pierwszy podkład? Czym się kierować? :)
OdpowiedzUsuńTo na pewno dobre dobre pytanie. Po pierwsze fundusze, ile chcesz wydać na swój pierwszy podkład. Jeśli nie masz problemów z cerą, nie potrzebujesz mocnego krycia spróbuj kremów BB. Wybierając podkład spójrz również na jego konsystencję i na to czym chcesz nakładać owy kosmetyk. Podkład gęsty nie zawsze oznacza mocno kryjący i odwrotnie podkład rzadki nie oznacza słabo kryjącego. Dobór podkładu jest chyba najtrudniejszą rzeczą, nie trzeba jednak się zrażać tylko po prostu próbować. Wydaje mi się, że pierwszy podkład nie powinien być drogi ponieważ to jest czas na testowanie i sprawdzanie co tak naprawde lubi i toleruje nasza skóra. I pamiętaj tańsze nie oznacza gorsze. W drogeriach mozna znaleźć niezłe perełki. Pamiętaj również o kolorze. Nie sprawdzaj odcienie na dłoni a na szyji. Warto nałożyć odrobinę koloru odcieni które wydają ci się odpowiednie w tym miejscu i wyjść najlepiej na światło dzienne. Pokład zdąży się utlenić a ty będziesz wstanie rzeczywiście sprawdzić czy kolor który wydawał ci sie tak idealny w drogerii gdzie jest bardzo nienaturalne światło czy może jednak warto wypróbować np. Jaśniejszego odcienia. Pozdrawiam. Buziaki :D <3
Usuń